<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Jeziora w niełasce">
<author_1="Jerzy Kasprzycki">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="2">
<date="1951-02-10">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W r. 1950 gospodarstwa stawowe zajęły się specjalnie hodowlą sandacza, ryby bardzo smacznej i cenionej; w roku zaś bieżącym duże narybku sandacza wpuszczone będą do jezior mazurskich. 
Mówiliśmy o potrzebie utworzenia osobnej dyrekcji PGR-u dla zespołów rybackich. Co to da w praktyce?
Dotychczas gospodarstwa rybackie podlegały dyrekcjom okręgów rolnych
i PGR na równych prawach ze zwykłymi gospodarstwami. 
Okręgowy wydział zaopatrzenia był wydziałem zaopatrzenia i dla rybaków. Okręgowy wydział finansowy załatwiał ich sprawy pieniężne. A przecież chodzi tu o dwie zupełnie różne dziedziny gospodarki — o rolnictwo i rybołówstwo... 
Rybacy nie dostawali specjalnego ubrania i obuwia (buty gumowe np. wiele zespołów otrzymało dopiero w styczniu, zresztą guma nie jest wcale najidealniejsza na lodzie przy 20 stopniach mrozu!) W okręgu olsztyńskim przygotowano w porę do połowu tylko 5 niewodów, zamiast 19, gdyż okręgowy wydział zaopatrzenia nie dostarczył potrzebnych materiałów.
Zyski są — pieniędzy brak
Finansowo PGR-y rybackie są również — jak to się mówi — „bite”. Gospodarują one bardzo dochodowo, ale nigdy nie mają pieniędzy na
niezbędne wydatki.
Zysk ze sprzedaży ryb w jednym z zespołów okręgu olsztyńskiego wynosił w grudniu ub r. 310 tys. zł. Sumę tę jednak — w myśl zasad ogólnokrajowej gospodarki pieniężnej PGR — zablokowano na koncie bankowym. Nic strasznego, bo tenże bank udziela kredytu z funduszów obrotowych. Ale żeby dostać kredyt, trzeba przedstawić zatwierdzony preliminarz budżetowy. Do dn. 3 lutego Zarząd Okręgowy w Olsztynie nie zatwierdził preliminarza na ten miesiąc, zespół musiał więc korzystać z tzw. „kredytu karnego” i to tylko w wysokości 30 tys. zł. Tymczasem wydatki — przede wszystkim robocizna — na luty zamykają się kwotą 160 tys. zł.
To wszystko utrudnia prawidłową gospodarkę i sprawia, że małezainteresowanie Okręgów PGR zespołami rybackimi odbija się nazaopatrzeniu ludności miast.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>